środa, 4 lutego 2026

5 dzień lutego 2026.

 Jakoś deszczowo i ślizgawica się zrobiła na drogach , lepiej chyba przesiedzieć w domu . Wczoraj czas mi upłwał nad książką , fajna sprawa ale ja chyba nie żyję tylko przeczekuję życię atego wcale nie chcę , ale jakoś tak mi się kleci bez wigoru , planu i chęci na nowe.Moje znajome inaczej organizują sobie czas , tworczo jakoś  z polotem  a u mnie rutyna. Zastanawiam się czy to nie jest depresja?