czwartek, 23 października 2014

deszczowy czwartek.

Jakoś nie idzie mi dobrze ,ze zdrowiem nie tak .W pracy się dusze ,cholerna alergia miejmy nadzieję że to tylko alergia na pył budowlany a nie jakieś inne gówno.z niechęcią chodzę do pracy .No cóz starsze panie tak maja.Wracam do mojego gotowania ,dziś mielone z sosem pomidorowy i papryką pachnącą latem  do tego makaron ,jak ja to lubie ,proste tanie i smakowite.

poniedziałek, 6 października 2014

wtorek.

Zaniedbałam się odrobinę ,nie chodze do fryzjera ,bo nie mam kasy ,tone w długach niestety,mam tylko cichą nadzieje że uda mi się pospłacać to wszystko przed śmiercią ,żeby dzieciakom kłopotu nie zostawić .co zrobić ,dorobić nie ma gdzie , ale z drugiej strony , to jak pracować za jedno euro  na godzinę w centrum Europy ,to się dosłownie nóz w kieszeni otwiera.Sezon grzybowy w pełni9 ,chociaż tyle radości .Zapasy grzybów spore mam i suszone i marynowane ,ach jak pachna.Wczoraj zrobiłam zwykłe naleśniki z niezwykłymi grzybami ,bo to jest jednak rarytas.Dzis na obiad frytki ,ziemniaki kupione za pare groszy ,kurczaka został w lodówce upieczony w piekarniku i mizeria ,tez dobrze.