sobota, 27 lutego 2016

sobota.

Dom .tym się teraz zajmę . Byłam naprawić okulary , dobrze mi zrobił spacer po mieście , trafiłam na demonstrację KODU.Dzień dość ładny ,ale chłodny . Obiad gotowy prawie , ziemniaki ,kapusta zasmażana i mięsko . Jeszcze jakieś zakupy jak Zbyszek wróci z pracy  i fajne lenistwo . Zaszalałam w drogerii , kupiłam sobie podkład Max-factora za 67 zł. a co to mi się należy ,,,,nastrój  poprawiony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz