Jakoś deszczowo i ślizgawica się zrobiła na drogach , lepiej chyba przesiedzieć w domu . Wczoraj czas mi upłwał nad książką , fajna sprawa ale ja chyba nie żyję tylko przeczekuję życię atego wcale nie chcę , ale jakoś tak mi się kleci bez wigoru , planu i chęci na nowe.Moje znajome inaczej organizują sobie czas , tworczo jakoś z polotem a u mnie rutyna. Zastanawiam się czy to nie jest depresja?
dom i praca.
środa, 4 lutego 2026
środa, 28 stycznia 2026
28 dzień stycznia 2026.
Dzień jak codzień , choć ponury to jednak nowy i trzeba dziękowć że można wstać o własnych siłach , iść do łaziezienki itd Czuję się nie rozumiana , ale tak było chyba zawsze , to ja się dostosowywałam do otoczenia.i tp.Koszmarnie się zachowuje , ,nie wiem dlaczego tak mi brak cierpliwości , cosik trzeba odrobinę wyluzować. Miejmy nadzieję że to minie i nabiorę werwy jeszcze.
czwartek, 22 stycznia 2026
22 dzień stycznia 2026.
Idzie mi trochę pod górkę, myślę że się to wyprostuje . Zakupy na allegro też jakos tak nie fajnie , cholera , jak to ugryżć. Dziewczyny w nie zgodzie dalej , jedna drugą krytykuje, ja tego słucham ale szlak mnie bierze.Nie mam odwagi się od tego odseparować.
wtorek, 13 stycznia 2026
13 dzień stycznia 2026.
zapowiada się bialy dzień , śnieg popadał ale mrozu nie ma , będzie więc ciapa.W nowym dniu nowe postanowienia powinny rządzić człekiem .Wczoraj w parku troszkę zmarzłam , wieczorem już mnie trzepało, cholernie trzeba zwracać uwagę na ubiór odpowiedni. Moje dziewczyny dalej walczą na swój sposób z trudami życia codziennego i ze sobą na wzajem , to jest nie zdrowa relacja, bardzo.Nie potrafią się cieszyć życiem , pewnie to ja zawiniłam nie przekazując im tej dobrej strony egzystencji pomimo i na przekór.Bardzo bym chciała gdzieś ruszyć do ludzi między ludzi ale grono moich znajomych jest bardzo wąskie i skłania się tylko do narzekania ,,,, mnie się to też udziela.Jestem tu w moim kochanym Wrocławiu zupełnie sama, njkt nie stoi za mną ,zdana na siebie i tyle, jeszcze sobie radzę a co dalej ????
poniedziałek, 12 stycznia 2026
Dziś już 12 dzień stycznia 2026.
Zapowiada się piękny i mrożny dość dzień . No cóż zimę mamy.U mnie bez zmian , bardzo się staram nie narzekać z kiepskim skutkiem. Dzieci tel. Ze swoimi sprawami , a ja na marginesie jestem , bez szczerego zainteresowania moją osobą , no cóż tak się dzieje z miłością rodzicielską na odległość, nie ma zmiłuj.Kolejny raz Kasia będzie układała sobie życie, Sylwia też .spotkała na swojej drodze mężczyznę ,który jest zainteresowany jej osobą ,,,,, oby tak było, choć mam wątpliwości.Nie mnie to oceniać .Szkoda bardzo że nie ma między nami szczerego porozumienia.
czwartek, 1 stycznia 2026
2 Dzień stycznia 2026.
Nowy Rok i nic nowego o prócz jakiś tam postanowień , bez szaleństw oczywiście. Poleniuchowało się bardzo . Teraz wracamy do realiów. Dzieci dały mi spokój na nowy rok, ale jest chyba jakiś haczyk za tym , obym się myliła.Wciąż tylko oczekiwania .Ja też mam oczekiwania puki co to na blogu bo i po co czegoś żądać jak to utopia.Chciałabym być przytulona tak zwyczajnie za nic, a to nie idzie wcale w ,zawsze jest coś za coś i dobrze jest jak można ociążyć winą kogoś obok tylko nie siebie.
wtorek, 30 grudnia 2025
30 dzień grudnia 2025.
I po świętach, było nudno ,leniwie i bez rozpusty w jedzeniu. Jest mi przykro z powodu osamotnienia, pozwoliłam sobie na odmowę podarków dla mojej bratowej to dostałam p o nosie , olała mnie po całej lini. cholera nie jestem gotowa na takie zachowania, zwyczajnie mogła zadzwonić , ale nie ....to nie.Troszkę dziczeje w domu , Zbychu jest mało interesujący dla mnie , coraz bardzie ciapaty moim zdaniem , na nadaje na moich falach, komunikacja z nim to koszmar.Jutro ostatni dzień roku 2025 , oby następny był pełen lepszych ludzi.






