Nowy Rok i nic nowego o prócz jakiś tam postanowień , bez szaleństw oczywiście. Poleniuchowało się bardzo . Teraz wracamy do realiów. Dzieci dały mi spokój na nowy rok, ale jest chyba jakiś haczyk za tym , obym się myliła.Wciąż tylko oczekiwania .Ja też mam oczekiwania puki co to na blogu bo i po co czegoś żądać jak to utopia.Chciałabym być przytulona tak zwyczajnie za nic, a to nie idzie wcale w ,zawsze jest coś za coś i dobrze jest jak można ociążyć winą kogoś obok tylko nie siebie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz