Dzień jak codzień , choć ponury to jednak nowy i trzeba dziękowć że można wstać o własnych siłach , iść do łaziezienki itd Czuję się nie rozumiana , ale tak było chyba zawsze , to ja się dostosowywałam do otoczenia.i tp.Koszmarnie się zachowuje , ,nie wiem dlaczego tak mi brak cierpliwości , cosik trzeba odrobinę wyluzować. Miejmy nadzieję że to minie i nabiorę werwy jeszcze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz