piątek, 14 listopada 2014

nudy.

Tak właśnie na urlopie -zwyczajne nudy- nic pocieszającego ,odprężającego  a do pracy pora wracać ,zamiast z naładowanymi akumulatorami to depresja jakas mnie dopada ,nie wiem ? albo zwyczajnie S.K.S-A TZN-STAROŚĆ KURWA STAROŚĆ.Nie mam pomysłu na spędzenie fajnie wolnego czasu,tak to jest , jak nie ma kasy.Dzis na obiad chyba zrobię łazanki ,mam grzyby ugotowane ,zmielone ,kapusta też jest kwaszona i do przodu.

czwartek, 13 listopada 2014

leniuchowania ciąg dalszy.

mam coraz większe wątpliwości co do bycia razem .Na cóż mi nerwy ,robota ,robienie dobrej miny do w sumie niczego .Porobiło się ,nie mam cierpliwości ,a facet ma bardzo roszczeniowy stosunek do życia.Muszę cos z tym zrobić ,bo głowa zaczyna szaleć.Ide do fryzjera ,może mi się polepszy samopoczucie .A na obiad będzie zupa z papierka bo taką lubię ,chodzi o barszcz czerwony ze wszyskimi ''smieciami'' nie instant.super .

środa, 12 listopada 2014

Refleksje na wolnym.

nie daje mi spokoju myśl o tym dupku z naszego urzędu .Już się tak rozpanoszył ,to widać i słychać na biurowych salonach ,że pracownicy wręcz się padalca boja .Uciekają od ścierwa jak najdalej , ponieważ wszystko niesie do ''swojej '' nie nazwe kogo , a to idzie dalej do góry ,ponieważ z góra są po imieniu  wnioskuja że takie donosicielstwo jest dobre dla nich.Zobaczymy co się z tego wykluje.To nie wiarygodne żeby ciec tak sobie pozwalał ,a ja mam to w du...żym niedomówieniu,jego i jego połowicę.Jak nie można inaczej się wykreować to najpodlejszy sposób się znajdzie .Trzeba tylko madrych ludzi co na gnoja wezmą poprawkę .Jeszcze trafi swój na swego .Dzis na obiad schabo z biedronki po 1 zł.za sztukę tak wychodzi jak się kupi w promocji pare kartofelków i surówka z białej kapusty.Będzie dobrze.

wtorek, 11 listopada 2014

parę dni urlopu.

Wczorajszy dziń spędziłam na wycieczce w lesie ,pogoda cudna była  a i grzybków wpadło pare do koszyka.Nie lubię tych marszów ,mówią co innego ,robia jeszcze inaczej  a konczy się jak zwykle awantura ,burdami .Po powrocie zrobiłam obiad ,schabowy ,frytki i surówka ze słoika ,tanio szybko  i niezdrowo ,ale co tam.Trochę mnie smuci stan mojego zdrowia ,dalej kaszlę bardzo,nic nie pomogły leki ,co jest grane .Chyba trzeba się zbierac na druga strone  pomalutku.Puki co wykorzystam wolne na leniuchowanie.