sobota, 8 września 2018

Sobota.

Słońce za oknem   ,piękny dzień . Wrzesień  wspaniała pogoda nas raczy .  Na grzybach jeszcze nie byłam , bo sucho  , deszczu potrzeba   i to dużo , może coś ruszy. Oczekiwanie na przyjazd córki  i partnerem  ,  zobaczymy jak to będzie tym razem , ze mną będzie kłopot , ponieważ ja nie słyszę ,jaka to będzie komunikacja ? nie wiem . Ciężko mi z tym jest ,ale nic na to poradzić nie mogę , jestem pod opieka lekarza laryngologa ale czy uda się uratować słuch ??  marne widoki . Smutno mi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz