Słońce za oknem ,piękny dzień . Wrzesień wspaniała pogoda nas raczy . Na grzybach jeszcze nie byłam , bo sucho , deszczu potrzeba i to dużo , może coś ruszy. Oczekiwanie na przyjazd córki i partnerem , zobaczymy jak to będzie tym razem , ze mną będzie kłopot , ponieważ ja nie słyszę ,jaka to będzie komunikacja ? nie wiem . Ciężko mi z tym jest ,ale nic na to poradzić nie mogę , jestem pod opieka lekarza laryngologa ale czy uda się uratować słuch ?? marne widoki . Smutno mi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz