wtorek, 29 grudnia 2020

 Kończy się ten dziwny rok , następny nie zapowiada się inny . Niedomagam na zdrowiu coraz bardziej , jestem w wieku 64 lat prawie niedołężna , bardzo się staram trzymać pion ale z marnym skutkiem . Jeszcze trochę to się nie podniosę , aż dziw bierze że tak szybko człek robi plajtę .Nawet postękać nie ma do kogo  bo i kogo to obchodzi . Ludzie chcą by to ich słuchano a nie chcą słuchać co mają do powiedzenia inni. . Doświadczyłam tego i nadal doświadczam , to jest przykre, bo spotykają się aby nawrzucać jak do śmietnika pełno swoich niepowodzeń  . Zazwyczaj to się odbija na psychice , niestety. Nie jesteśmy z żelaza .Jak to wszystko ogarnąć ? nie wiem .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz