Po bardzo długim czasie spotkałam kuzynkę , która przed laty się na mnie obraziła , wręcz wygnała mnie ze swojego życia a dlaczego ? Przypuszczam że za prawdę w oczy , może to była moja prawda ale wszystko można przegadać . Niestety poszła po bandzie mnie skreśliła . Przez te lata wcale mi to nie przeszkadzało , ale wczoraj po tym spotkaniu na placu dla piesków zdałam sobie sprawe jak mało jestem dla nich ważna ,jak wcale się nie liczę . Przez godzinę Danka prowadziła monolog , dowiedziałam się co ma , co kupiła , ile wydała , na co choruje , czym się leczy .....itd. nie zapytawszy się co u mnie? W drodze do domu rozpłakałam się i dziś jeszcze bardziej .Każdy chce być ważny , zauważalny nie zważając na drugiego człowieka . Bardzo jest mi smutno.
środa, 26 maja 2021
piątek, 21 maja 2021
21 dzień maja .
Słoneczko na niebie się pokazało , i chce się żyć .Moje samopoczucie niestety do bani , czuję się wykorzystana przez znajomą przez bratową , jakoś one mają roszczeniowe podejście do mojej osoby , a dlaczego ? bo na to pozwalam . Muszę się uczyć asertywności i to w tempie natychmiastowym . Bratowa to zrozumiałe , jest chorą osobę i na głowę i na inne choroby przebywa w DPS - chciałaby cosik innego zjeść a niestety nie ma , córka się wypieła na nią , zięć szkoda gadać na wet podstawowych spraw nie chcieli matce załatwić . Zaangażowała się synowa , jest to pomoc duża .Ja sama jestem na emeryturze mi starcza , ale żeby się dzielić jeszcze , no nie dam rady . Trzy paczki zrobiłam w ciągu miesiąca , więcej nie mogę bo ja się pogubie .Ciężko to ocenić , szczególnie mi , nie myślałam że córka się wypnie na matkę , pomimo wszystko .Moje sny oscylują wśród grzybów , bijatyki , sny nie dobre.