środa, 26 maja 2021

26 dzień maja .

 Po bardzo długim czasie spotkałam kuzynkę , która przed laty się na mnie obraziła , wręcz wygnała mnie ze swojego życia a dlaczego ? Przypuszczam że za prawdę w oczy , może to była moja prawda  ale wszystko można przegadać . Niestety poszła po bandzie mnie skreśliła . Przez te lata wcale mi to nie przeszkadzało , ale wczoraj po tym spotkaniu na placu dla piesków  zdałam sobie sprawe jak mało jestem dla nich ważna  ,jak wcale się nie liczę . Przez godzinę Danka prowadziła monolog , dowiedziałam się  co ma , co kupiła , ile wydała , na co choruje , czym się leczy .....itd. nie zapytawszy się co u mnie? W drodze do domu rozpłakałam się    i dziś jeszcze bardziej .Każdy chce być ważny , zauważalny  nie zważając na drugiego człowieka . Bardzo jest mi smutno.

piątek, 21 maja 2021

21 dzień maja .

 Słoneczko na niebie się pokazało , i chce się żyć .Moje samopoczucie niestety do bani , czuję się wykorzystana przez znajomą przez bratową , jakoś one mają roszczeniowe podejście do mojej osoby , a dlaczego ? bo na to pozwalam . Muszę się uczyć asertywności  i to w tempie natychmiastowym . Bratowa to zrozumiałe , jest chorą osobę i na głowę i na inne choroby przebywa w DPS - chciałaby cosik  innego zjeść a niestety nie ma , córka się wypieła na nią , zięć  szkoda gadać na wet podstawowych spraw nie chcieli matce załatwić .  Zaangażowała się synowa , jest to pomoc duża .Ja sama jestem na emeryturze  mi starcza , ale żeby się dzielić jeszcze  , no nie dam rady . Trzy paczki zrobiłam w ciągu miesiąca , więcej nie mogę bo ja się pogubie .Ciężko to ocenić , szczególnie mi , nie myślałam że córka się wypnie na matkę , pomimo wszystko .Moje sny oscylują wśród grzybów , bijatyki , sny nie dobre.