Po bardzo długim czasie spotkałam kuzynkę , która przed laty się na mnie obraziła , wręcz wygnała mnie ze swojego życia a dlaczego ? Przypuszczam że za prawdę w oczy , może to była moja prawda ale wszystko można przegadać . Niestety poszła po bandzie mnie skreśliła . Przez te lata wcale mi to nie przeszkadzało , ale wczoraj po tym spotkaniu na placu dla piesków zdałam sobie sprawe jak mało jestem dla nich ważna ,jak wcale się nie liczę . Przez godzinę Danka prowadziła monolog , dowiedziałam się co ma , co kupiła , ile wydała , na co choruje , czym się leczy .....itd. nie zapytawszy się co u mnie? W drodze do domu rozpłakałam się i dziś jeszcze bardziej .Każdy chce być ważny , zauważalny nie zważając na drugiego człowieka . Bardzo jest mi smutno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz