Wiosna ,wiosna ,wiosna ,choć dziś jak w garncu. Nie idzie mi dobrze . Czuje się kiepsko , w zawrotnym tempie gaśnie u mnie wszystko . Dzieci tel. Chcą matki zdrowej , aktywnej , mądrej a ja nic z tych rzeczy .Zła matka ze mnie . Jak to dalej będzie? nie wiem ?Obym nie bziknęła . Ze Zbychem nie ma porozumienia na moim poziomie partnerstwa , na jego poziomie jest ok , ale to że jest na moich kosztach to się już nie liczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz