piątek, 24 stycznia 2025

24 dzień stycznia 2025.

Ach te moje sny ,,prorocze,,- z córką cosik nie tak , nic dokładnie nie wiem  . Boże żeby to się już zakończyło sukcesem.  Nie chcę żeby cierpiała, Jest tam prawie sama , ach tak to jest . Jeszcze muszę udawać że nic nie wiem.Ciężko mi z tym , ja też gówniano się czuję 


wtorek, 21 stycznia 2025

21 dzień stycznia2025.

Cóż dzień jak co dzień , jeszcze zimowo , choć ostatnia słoneczko się pokazuje , jest trochę radości. Dziś ide do protetyka , na fundusz jestem bardzo ciekawa efektu. Zbychu jest w pracy  i dobrze , mam trochę wolnego od ciasnoty, w małym metrażu jest to bardzo dokuczliwe. 


 

niedziela, 12 stycznia 2025

12 dzień stycznia 2025 .

 Ni by dzień jak co dzień ponieważ ja mam co dzień niedzielę ale ,,,, no właśnie zauważam u siebie nieporadność , jestem rozgoryczona na samą siebie że w prostych sprawach coraz słabiej sobie radzę , nie mam tu przy sobie żadnego wsparcia , Co i rusz robię coś nie tak , a moje dziewczyny  chyba mnie nie rozumieją , nawet na pewno,jestem w dołku .


piątek, 3 stycznia 2025

trzeci dzień Nowego Roku.

 Fatalna dla mnie data , córka dziś ma planowany zabieg, co z tego wyniknie zobaczymy?Rozmawiać nie potrafię z nią na ten temat , warczy na mnie, nie wiem jakie słowa pocieszenia mogły by ją wesprzeć . Odrzuca  ode mnie wszystka , jestem nie taką matką jak inne , bo te inne potrafią wszystko ,Okropnie się z tym czuję.


środa, 1 stycznia 2025

Nowy Rok 2025.

 Pierwszy dzień nowego roku  ładny , słoneczny  suchy. Samopoczucie nadwyrężone ze względu na chorobę mojej córki , mam nadzieję że się dobrze skończy .Fajnie nie jest. Jestem przyparta do muru , nigdy do końca nie mogę być sobą , cały czas pod dyktando.Ach małe dzieci spać nie dają , duże dzieci żyć nie dają.