Ni by dzień jak co dzień ponieważ ja mam co dzień niedzielę ale ,,,, no właśnie zauważam u siebie nieporadność , jestem rozgoryczona na samą siebie że w prostych sprawach coraz słabiej sobie radzę , nie mam tu przy sobie żadnego wsparcia , Co i rusz robię coś nie tak , a moje dziewczyny chyba mnie nie rozumieją , nawet na pewno,jestem w dołku .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz