No cóż , i po co się starać? Bliscy i tak mają to w dupie , chcą tylko swoje żale i brudy opowiadać i wrzucać jak do śmietnika. Mam czasem ochotę pierdolnąć to wszystko i iść gdzie nogi poniosą ....tylko dokąd.Wymagają ode mnie ciągłej dyspozycji ,ja sama siebie nie ogarniam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz