piątek, 19 września 2014

sobota.

Wstrętne choróbsko nie daje za wygraną ,musze w poniedziałek do lekarza iść ,tak jak ja się poce od głowy do barków ,no prawie pływam w nocy najgorzej ,co się dzieję ?czyzby jakieś inne świństwo siedziało mi w głowie ,ból głowy nie do wytrzymania.Leki biore jak lekarz kazał i nic.Z ciśnieniem jest już ok,oczywiście co dzień porcja leków ale jest dobrze bo kontroluję ,ale z tym zapaleniem oskrzeli to coś nie tak ,drugi tydzień i żadnej poprawy.Juz nie wiem jak sobie mam pomóc.Jak mawiają ;umiesz liczyć ,licz na siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz