Nie wiem co dalej będzie z tym moim porąbanym życiem .Chce mi się wyć .Jak słowo daję jestem do niczego ,nie mam motywacji .Ciągła pogoń za groszem ,którego coraz mniej,za chwilę się zaklinuję z opłatami.Ja ktu mieć pogodne spojrzenie naświat ,wszystko i tak do dupy.Wiem że nieładnie pisze ale tak jest.Może ktoś ma receptę jak odbić się prawie od dna finansowego?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz