piątek, 23 października 2015

piątek.

Powolutku kończy się wolny czas od pracy .Tel. do mnie koleżanka z nie miłą inf. o j co ta Gośka wygaduje ? drugi raz takie zajście w pracy ,kiedyś ze mną tak postąpiła a teraz z resztą dziewczyn .co za baba -jaga. siedzę spokojnie w domku ,cosik ugotuję ,mam już zmielone mięso na kotlety ,surówka jest gotowa ,parę ziemniaczków i finito .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz