Nic nie idzie tak jakbym chciała , sennie , smutno , bez życia u mnie. Nie mogę się pozbierać w tej pandemii. Wiek też swoje robi , bardzo szybko się zestarzałam , w mgnieniu oka jestem starą babą . Dziś nie zapamiętałam swojego snu , może to i dobrze .Ludzie szybko odchodzą , teraz jest to bardzo widoczne .Muszę zrobić rachunek z życia , zostawić dyspozycje , może dzieci to uwzględnią .Nie chcą rozmawiać na temat pochówku , o tym powinno się rozmawiać za życia .Zdrowia wszystkim życzę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz