piątek, 23 kwietnia 2021

23 dzień kwietnia.

 Za oknem smutno , bez słoneczka ,wietrznie . No cóż kwiecień , plecień . Tak samo z moim samopoczuciem , bardziej chłodno niż pogodnie pomimo moich usilnych starań , górą smutek . Jeszcze do tego bardzo mi doskwiera że wdowa po moim bracie jest zupełnie sama ,wśród obcych ale życzliwych jej ludzi  ,jest w domu pomocy społecznej .Zostawiona sama sobie  , bo dzieci tylko wymagają  , a ona sobie nie radzi . tak się nie da  samymi nakazami . Mamo nie pij , mamo daj , mamo posprzątaj , Tereska się pogubiła w tym wszystkim . Bardzo bym chciała żeby na stałe miała to miejsce w DPS . Czy to się uda ? Córka się zupełnie odwróciła  ,syn alkoholik  nie szukający nawet pomocy  ,melina w mieszkaniu, boże .Tyle starań  , tylu ludzi , którzy walczyli o to żeby nie umarła  a najbliższa osoba córka nic , zupełnie nic. Karma wraca.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz