czwartek, 22 kwietnia 2021

22 dzień kwietnia.

 Chłodny jeszcze poranek , ale słoneczko jest , to jest życie . Moje sny  są niepokojące  - znowu zepsute zęby  i grzyby , żle  jest . Jestem zawiedziona postępowaniem Anki , wcale nie interesuje się chorą matką  ,ani psychicznie  ,ani fizycznie a już wcale materialnie . Zostawiła to wszystko innym . Jest świnią , nie musi jej kochać ale ma obowiązki .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz