Dzień znowu ponury, bez słoneczka , wilgotno . Jestem po lekarzu od wczoraj , wyniki z krwi są całkiem niezłe , jedynie serducho jest potarmoszone ale od tego mam leki. Sylwia już tel. ze 3 razy , temat wciąż jest o Kasi, ja już tego nie mogę słyszeć. Zbychu dziś w pracy już tak długo , dobrze to mam chociaż spokój.Odwiedziła mnie Lena z Mariuszem, troszkę mi pomogli [dużo] z telewizorem i z głośnikiem, fajnie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz