piątek, 28 sierpnia 2020

28 Dzień sierpnia.

 Dzień jak co dzień  z niewielką różnicą czy są pretensje od dzieci  czy ich brak . Tak to się kręci . Piękny słoneczny dzień , wspaniale  . Znowu wrąbałam się w koszty  ,kurczę to już chyba ostatnie , ponieważ czas myśleć jak będziemy żyli jak Zbychu przestanie pracować ? . Pali , pije , auto kto to utrzyma? ja ? nie dam rady .Mam obawy . 

wtorek, 18 sierpnia 2020

18 dzień sierpnia.

 Z dnia na dzień idzie mi lepiej , czytam mądre książki teraz dopiero  ale lepiej póżno niż póżniej  . Mam już stół , tak do końca nie jestem zadowolona... może się przyzwyczaję .Pogoda piękna , troszkę się ochłodziło  ,,,odrobinę.

piątek, 14 sierpnia 2020

Krzysztof Trybulski - Sekrety Prawa Przyciagania Audioksiazka

Piątek.

 Jutro święto u nas , trzeba zaplanować coś  . Pogoda wymarzona  ,może nawet za gorąco ale co tam , lato  jest. Dalej kiepsko sobie radzę z bolącymi nogami  , bez przeciwbólowych tabletek nie idzie .Dobrze byłoby wyskoczyć nad wodę gdzieś , gdzie nie ma ludzi , bo jestem dużej tuszy .Puki co pomysłu brak . Znajomi jadą w siną dal a ja tylko dom , sklep  iiii.Może za dużo oczekuję od partnera?

😎😛

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Poniedziałek .

 Bardzo gorąco  , lato mamy wszędzie . Wczoraj troszkę byłam nad wodą  ,ale ze Zbychem  nic się nie dzieje , ani na kajak ani na łódkę tylko siedziałby w domu i wóde chlał.. Muszę sobie znależć odskocznie jakąś bo do piachu szybko pójdę .Dziś też dzieci tel . ale nie obyło się jak zawsze bez zgrzytu , mój tel. czasem  szwankuję , jak na mnie warknęła  córka...... nic się nie zmieniło ,  jestem bezradna w stosunku do dzieci , wciąż cierpię z powodu poczucia winy że nie poświęciłam im czasu i uwagi jak były w domu , tylko praca , praca a dzieci były koło nas . Wstydzę się tego bardzo , może by im się lepiej potoczyło życie ? Może kiedyś się wyzwolę z poczucia winy  ,ale to nie nastąpi bez wybaczenia.

piątek, 7 sierpnia 2020

Piątek.

 Tak się kiepsko czuje z tym że naskoczyłam na Zbycha wczoraj , i  po co ? To nic nie daje a atmosfera jest do niczego .On jest bezradny  jak dziecko , obawiam się że to mi będzie ciążyło .Bardzo się staram [ może za mało]  być pozytywnie nastawiona , marnie mi to idzie , jak tylko mogę to zaraz skaczę do Zbycha. Może potrzebuję odpocząć od niego i  on ode mnie . A poza tym  , słońce świeci  , jest cudnie .

czwartek, 6 sierpnia 2020

czwartek

Nostalgia mnie jakaś dopadła  choć usilnie się bronie a jednak .  Troszkę zawirowań by się przydało chyba.Dzień za dniem  , szybciorem leci  , właściwie to mi się przelewa między palcami czas , mało konkretnie wykorzystany . Pozytywne jest to że więcej czytam . Koniecznie muszę znależć sobie jakieś kółko zainteresowań .Towarzystwa nie mam  , może dlatego gnuśnieje , ?😍

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Dziś mi smutno.

Poniedziałek . # dzień sierpnia 2020 r. Wracam do pisaniny ,tak to nazwę   ,lepiej czasem coś zapisać niż rozmawiać o swoich sprawach , nikt nie jest zainteresowany , ludzie są w skorupie zamknięci  .Za oknem ciepło ale deszczowo , więc trochę smutno , nie zawsze jednak świeci słońce. Moje dzieci nie odzywają się  już parę dni ...to chyba dobrze u nich  , nie wchodzę z butami w ich życie ,są dorosłe .Ostatnio nie idzie mi dobrze , moje plany napotykają co i rusz na zapory , ja się denerwuję choć wiem że nie mam na to wpływu ,trudno mi to spokojnie przeczekać.Noszę się z zamiarem uczestnictwa w jakiś zajęciach poza domem  żeby nie zwariować , nic mi jeszcze nie wpadło ciekawego dla mnie w oko , robię to pobieżnie ,,, a to może  , a może tamto. Chcę się sprecyzować ,,,na razie tylko chcę. Brak mi pogody wewnętrznej , wiary że warto  ,, już sama nie wiem czego .