Dzień jak co dzień z niewielką różnicą czy są pretensje od dzieci czy ich brak . Tak to się kręci . Piękny słoneczny dzień , wspaniale . Znowu wrąbałam się w koszty ,kurczę to już chyba ostatnie , ponieważ czas myśleć jak będziemy żyli jak Zbychu przestanie pracować ? . Pali , pije , auto kto to utrzyma? ja ? nie dam rady .Mam obawy .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz