niedziela, 21 grudnia 2014
poniedziałek.
Ta cisza w eterze mnie zabija ,uzależniona jestem od tel.od mojej córki ,normalnie to nawet mi przeszkadzało , a teraz jak nie dzwoni to nie wiem co mam robić.Odkąd pamiętam zawsze były jakies zgrzyty świąteczne ,zawsze coś nie tak wyszło , a ja chciałam tylko dobrze.Każdy z nas ma jakieś swoje życie i nie można dyktować warunków ,szczególnie osobie dorosłej ,bo jak będę żyła tak jak chcą inni , to już nie będę to ja ....Ale dzieci tego nie rozumieją ,chcą matki bogatej ,zadbanej ,bez próśb , potrzeb oczekiwań względem szczególnie ich.Mam tak postępować jak chce córka ,mówić to co ona uważa ,,,, to nie jest normalne.Nie dobrze się stało że mam pożyczkę u córki i teraz to mi spędza sen z powiek ,oddam te pieniądze tak jak obiecałam w lutym ,ale ona pewnie chciałaby już żebym oddała ,żebym odczuła jaką to mi zrobiła przysługę ,no cóż ,nabardziej ciążą długi u dzieci.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz