poniedziałek, 8 grudnia 2014
wtorek.
miałam odwiedziny w niedziele,przyjechała siostra Zbyszka z Niemiec ,tam obecnie mieszka a w Polsce jeszcze ma parę spraw do załatwienia ,Oj cięko było ,bałagan straszny się zrobił i oczywiście jazda z moją córką .Chciałam trochę spokoju ale ona nie dała za wygraną i telefon za telefonem ,tego się nie da opisać.Teraz jest pogniewana na mnie bo mama wypiła drinka a mie nie wolno.Chce przejąć całkowita kontrolę nade mną i z butami wchodzi w moje sprawy.Tak jak ona się zachowuje to przechodzi wyobrażnie, a może to ja żle robie???Już sama nie wiem .Małe dzieci spać nie dają ,duże dzieci żyć nie dają.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz