niedziela, 6 kwietnia 2014

Poniedziałek.

Niedzielny wypad za miasto dobrze mi zrobił.Wszystko zielenieje pięknie,coraz więcej kwiatów na łąkach ,pomalutku i ja może do ładu dojdę sama ze sobą.Niedzielny obiad tez ''szybciorem zrobiłam''.Cóż  z sobotniego rosołku pomidorowa wyszła swietna ,dorobiłam tylko lanych klusek  ,a na drugie danie był gulasz  z łopatki wieprzowej ,dość pikantny z pieczarkami i papryką czerwoną  na plackach ziemniaczanych  tez gotowce z biedronki ,całkiem fajnie smakują ,bez uciążliwago zapachu w domu ,było super.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz