Świeta były na bogato ,ale bez marnotrawstwa.Pozjadało się wszystko ,a dziś dojadamy resztki z lodówki.spacery ,ponieważ pogoda była piekna ,słońce ach,cudnie wręcz.Dziś już zadręczam się myslą o pracy ,,,,jak ja dam rade ? swoje,za dwie koleżanki .....nie wiem jak to będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz