czwartek, 14 sierpnia 2014

czwartek

Zmartwiłam się bo czeka mnie długi weekend, to nie o mnie chodzi tylko o Zbyszka ,jak nie pracuje to nie zarabia ,wiadomo ,trzy dni bez pracy ,cholera i co mam zrobić? Kasy nie ma ,na grzyby by się pojechało ,zobaczymy czy dziś jakiś grosz przyniesie .a na obiad dziś ; reszta wczorajszej pomidorowej i prażone kluski ,moje dzieci nazywały je ''szarpane kluski''.Ugotone ziemniki odcedzić nie do końca ,wsypać mąki zwykłej według uznania ja to robie na tzw.oko.- je jeszcze chwile na ogniu pod przykrywką prażyć ,potem ugnieść to bardzo dokładnie ,dk tedo boczek wędzony  zrumieniony i formować porcje, mam do tego łyżkę do lodów wychodzą gładkie ,świetnie smakują ,jajka sadzone ,surówka z pekińskiej na szbko z dipem mam akurat paprykowy .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz