wtorek, 12 sierpnia 2014
Środa.
Jestem już po telefonie od córki ,,,,nic nowego ,stare sprawy.Cały czas poszukuje partnera i to gdzie ??? w internecie ,żałosne ,gdyby się trochę zmieniła ,nie była takim dyktatorem to mężczyżni by się jej nie bali ,takie jest moje zdanie .Szuka a udaje że jej nie zależy ,smutno mi z tego powodu bo jak już mnie nie będzie to nie będzie miała komu opowiadać tych historii bo ludzie maja tego dość ,nie chcą jej natarczywości ,jak ona dzwoni to koniecznie trzeba telefon odebrać bo ma pretensje ,ja do tej pory sobie z tym nie radzę ,jak wyłączę tel.bo chcę mieć spokój ,to dzwoni na komórkę z wyrzutami,i mam poczucie winy że nie chciałam rozmawiać.A teraz co do obiadu.Dziś w lodowce mam ''patyczki od kurczaka''-tzw.podudzie ,ugotuje na tym pomidorową ,będzie super,potem podsmażę te patyczki na masełku i tez będzie super.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz