wtorek, 5 sierpnia 2014

wtorek o poranku.

Wieczorem w dniu wczorajszym  21 ,30 była po pracy wchodząc na nasz korytarz zobaczyłam mnóstwo moli ,jej  skąd się to to wzięło ,po mieszkaniu lata świństwo wstrętne,kurczę co z tym zrobić?.Jak nie komary to jakieś inne robactwo .Dziś na obiad smakowity makaron z sosem pomidorowym i mielonym mięsem [niestety gotowca kupiłam zmieloną łopatę],ale damy rade .Mięso na patelnie ciach  ,podsmażyć ,dużo cebuli w kosteczkę  ze dwa zabki czosnku w całości ,sól ,pieprz ,jak się zrumieni to co na patelni ,ja podlewa sokiem pomidorowym  i jeszcze pare minut się pyrczy ,bardzo to lubie.Na wierzch dla dekoracji jak nie mam pod ręka świeżej bazylji to korzystam z zapasów w zamrażarce i posypuje zielenina wszelaką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz