Wczoraj dał mi się we znaki upał i wilgoć ,ale nic to...Zbyszek zaprpponował wypad do lasu , a ja na to jak na lato.Fajnie było ale grzybów zero prawie, jeszcze za wcześnie.Te piękne kurki ,któte znależlismy smakowały wybornie w sosie śmietanowym ,niebo w gębie,do tego wrzuciłam kurczaka do piekarnika i spoko ,obiad gotowy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz