środa, 29 grudnia 2021

Mija rok 2021.

 Końcówka roku 2021. Podsumowując jestem do kitu , ja , jestem . Jakoś ostatnio nie udaje mi się dojść do ładu z nikim a już w ogóle ze sobą . Mój były mąż jest w szpitalu z małymi przerwami . Dałam się wkręcić na prawie 3 miesiące na opiekę nad nim , tak jakoś to wyszło. Jesteśmy 16 lat po rozwodzie ,....nie dałam rady dłużej , ponieważ za bardzo mnie to wciągało, zapominałam o sobie o tym że mam partnera ,ach .Tak naprawdę to chciałam odciążyć moje dzieci , ponieważ mieszkają daleko a ich ojciec[mój były] mieszka sam  i wymaga osoby do pomocy , teraz jestem tego świadoma. Jestem po drodze więc poprosił mnie o przysługę , Ale tak się nie da , przynajmniej w moim przypadku. Z jakiś powodów rozstaliśmy się i nic ani nikt tego już nie poskłada. On ma braci , którzy mogą mu pomóc , i oczywiście dzieci . Nie byłam tego świadoma że to tak długo potrwa i jeszcze końca nie widać . Kiedyś trzeba powiedzieć dość , dłużej nie dam rady , najcenniejszą rzeczą którą poświęciłam  jemu , jest czas ,którego nigdy nie odzyskam , ale to już było.Muszę być bardziej asertywna . Zapłaciłam ja za tę pomoc zdrowiem swoim, niezgoda w domu, nerwy, kłótnie i o co ? o byłego , tłumaczy mnie tylko to że pomagałam człowiekowi , bez podtekstu.

środa, 18 sierpnia 2021

18 dzień sierpnia 2021.

 Czasy się zmieniają albo my  się zmieniamy . Wczorajsza rozmowa z moją córką starszą dała mi do wiwatu . Znowu ja jestem wszystkiemu co złe winna , może ma rację . ? Nie potrafią się dogadać z młodszą , a cała wina to ja . Mieszkają poza domem i krajem ponad 20 lat   i Sylwia uważa że ja nie biorę udziału w ich życiu ,nie pomagam , nie interesuję się  ...nie .nie i po stokroć nie . Cóż ze mnie za matka ?Pracują same na siebie  , nikogo nie mając na utrzymaniu nie mogą dać sobie rady ? Wypomniała mi Sylwia pomoc jaką od niej dostawałam  a Kasia ją za to krytykowała . Oj chyba za długo jestem już na tym padole , nie daję rady z taką krytyką.

czwartek, 5 sierpnia 2021

5 dzień sierpnia.

 Jestem sama  nie samotna ale sama . Dzieci się poodwracały ode mnie , no cóż muszę z tym żyć .  Nie daję rady nadal tylko przytakiwać choć się nie zgadzam w jakimś przypadku , jestem zmęczona  tym wszystkim . Znajdę sobie jakieś kółko zainteresowań na końcówkę moich dni  , mam taką nadzieję . 

środa, 21 lipca 2021

21 dzień lipca.

 No cóż ,dziewczyny dalej mają na mnie focha. Jest mi smutno i bardzo przykro . Zostałam sama , cieżko o tym pisać . Ja nie mogę wiecznie przytakiwać , nie zgadzając się  , to jest chore , nie mogę mieć swojego zdania , bo jestem zbyt głupia .Sen ostatnia ,dwa razy śniły mi się grzyby .

wtorek, 6 lipca 2021

6 dzień lipca.

 Toczy się życie wolniutko bo gorączka niesamowita. Lato , lato wszędzie . Dzieci mają na matkę focha , nie umiem się porozumieć , szczególnie z Sylwią , jest ok , jak jej przytakuję ,ale jak mam inne zdanie to jestem be . Nie radzę sobie z tym , to wciąż zatacza koło , chwile jest dobrze  a potem sru ......Muszę z tym żyć , nie jest mi łatwo , ale jak zatracę siebie to będą tylko kłopoty  zostawione dzieciom. Choć one nie do końca zdają sobie z tego sprawę , że przychodzi czas  że obowiązki na nie spadną gdy matka nie będzie sobie w stanie radzić . Tak już jest . Obym nie była na to zdana.

piątek, 11 czerwca 2021

11 dzień czerwca .

Piękny dzień , słoneczko , ciepełko , czego można jeszcze chcieć ? to tylko zgody w rodzinie a przede wszystkim zdrowym być . Tej zgody jak na lekarstwo  niestety , wciąż jakieś waśnie, niedomówienia , gniew , szlak by to ...; Ludzie się nie wspierają , nie dbają o siebie wzajemnie , a życie  tak szybko mija , i po co w nie w nie zgodzie?

środa, 9 czerwca 2021

10 dzień czerwca2021.

 Jest nikłe zainteresowanie moją bratową ze strony jej synowej , no cóż , nikłe ale jest . Nie interesują się czego faktycznie potrzebuje  tylko zakupy zrobione zostały po swojemu . Chodzi o wodę  do picia , niegazowana  bo zdrowsza , ale jak ktoś woli gazowaną to dlaczego mu odmawiać ?To jest drobnostka ale mnie to przeszkadzało, nie zadają sobie trudu , minimaliści , bo..... matka piła na umór , bo nie dawała kasy , bo nie wiem co jeszcze  i teraz trzeba kopnąć leżącego . .... tak po swojemu a co niech wie. Boją się jedynie kosztów ,które może będą musieli ponieść [ alimenty na dom opieki] . Zycie .

środa, 26 maja 2021

26 dzień maja .

 Po bardzo długim czasie spotkałam kuzynkę , która przed laty się na mnie obraziła , wręcz wygnała mnie ze swojego życia a dlaczego ? Przypuszczam że za prawdę w oczy , może to była moja prawda  ale wszystko można przegadać . Niestety poszła po bandzie mnie skreśliła . Przez te lata wcale mi to nie przeszkadzało , ale wczoraj po tym spotkaniu na placu dla piesków  zdałam sobie sprawe jak mało jestem dla nich ważna  ,jak wcale się nie liczę . Przez godzinę Danka prowadziła monolog , dowiedziałam się  co ma , co kupiła , ile wydała , na co choruje , czym się leczy .....itd. nie zapytawszy się co u mnie? W drodze do domu rozpłakałam się    i dziś jeszcze bardziej .Każdy chce być ważny , zauważalny  nie zważając na drugiego człowieka . Bardzo jest mi smutno.

piątek, 21 maja 2021

21 dzień maja .

 Słoneczko na niebie się pokazało , i chce się żyć .Moje samopoczucie niestety do bani , czuję się wykorzystana przez znajomą przez bratową , jakoś one mają roszczeniowe podejście do mojej osoby , a dlaczego ? bo na to pozwalam . Muszę się uczyć asertywności  i to w tempie natychmiastowym . Bratowa to zrozumiałe , jest chorą osobę i na głowę i na inne choroby przebywa w DPS - chciałaby cosik  innego zjeść a niestety nie ma , córka się wypieła na nią , zięć  szkoda gadać na wet podstawowych spraw nie chcieli matce załatwić .  Zaangażowała się synowa , jest to pomoc duża .Ja sama jestem na emeryturze  mi starcza , ale żeby się dzielić jeszcze  , no nie dam rady . Trzy paczki zrobiłam w ciągu miesiąca , więcej nie mogę bo ja się pogubie .Ciężko to ocenić , szczególnie mi , nie myślałam że córka się wypnie na matkę , pomimo wszystko .Moje sny oscylują wśród grzybów , bijatyki , sny nie dobre.

wtorek, 27 kwietnia 2021

27 dzień kwietnia.

 Marzą mi się sny kolorowe. A mnie wciąż coś w nocy męczy , przestrzega nie wiem co to  ale tak się dzieje. Dobrze nie dzieje się ze mną  ,wolno ale jednak gasnę , nie ma co , trzeba się zaprzyjażnić z tym , bo to nie uniknione .Otrzymuje niepokojące wieści o bliskich .Smutno mi jest bardzo .

piątek, 23 kwietnia 2021

23 dzień kwietnia.

 Za oknem smutno , bez słoneczka ,wietrznie . No cóż kwiecień , plecień . Tak samo z moim samopoczuciem , bardziej chłodno niż pogodnie pomimo moich usilnych starań , górą smutek . Jeszcze do tego bardzo mi doskwiera że wdowa po moim bracie jest zupełnie sama ,wśród obcych ale życzliwych jej ludzi  ,jest w domu pomocy społecznej .Zostawiona sama sobie  , bo dzieci tylko wymagają  , a ona sobie nie radzi . tak się nie da  samymi nakazami . Mamo nie pij , mamo daj , mamo posprzątaj , Tereska się pogubiła w tym wszystkim . Bardzo bym chciała żeby na stałe miała to miejsce w DPS . Czy to się uda ? Córka się zupełnie odwróciła  ,syn alkoholik  nie szukający nawet pomocy  ,melina w mieszkaniu, boże .Tyle starań  , tylu ludzi , którzy walczyli o to żeby nie umarła  a najbliższa osoba córka nic , zupełnie nic. Karma wraca.


czwartek, 22 kwietnia 2021

22 dzień kwietnia.

 Chłodny jeszcze poranek , ale słoneczko jest , to jest życie . Moje sny  są niepokojące  - znowu zepsute zęby  i grzyby , żle  jest . Jestem zawiedziona postępowaniem Anki , wcale nie interesuje się chorą matką  ,ani psychicznie  ,ani fizycznie a już wcale materialnie . Zostawiła to wszystko innym . Jest świnią , nie musi jej kochać ale ma obowiązki .

środa, 21 kwietnia 2021

21 dzień kwietnia 2021.

 Nic nie idzie tak jakbym chciała , sennie , smutno , bez życia u mnie. Nie mogę się pozbierać w tej pandemii. Wiek też swoje robi , bardzo szybko się zestarzałam , w mgnieniu oka jestem starą babą . Dziś nie zapamiętałam swojego snu , może to i dobrze .Ludzie szybko odchodzą , teraz jest to bardzo widoczne .Muszę zrobić rachunek z życia  , zostawić dyspozycje , może dzieci to uwzględnią .Nie chcą rozmawiać na temat pochówku ,  o tym powinno się rozmawiać za życia .Zdrowia wszystkim życzę.

poniedziałek, 19 kwietnia 2021

20 dzień kwietnia 2021

 Sen zatrważający- pokrojone pieczarki  i dzieci małe . Grzyby  to choroba a dzieci to kłopoty .

wtorek, 2 lutego 2021

Nowego Roku już drugi miesiąc.

 U mnie nic nowego dobrego . Chciałam dobrze w wyszło jak zwykle . Jesteśmy dla siebie wzajemnie jak najgorsze drapieżniki , po latach gdzie już mamy bliżej na drugą stronę agresja wzmaga się , dlaczego ?  niczego nie zabierzemy ze sobą  a walka na śmierć  o co ? o byle co  o dobra materialne , to niegodziwe. Wpakowałam moje dzieci [ nieświadomi] w niezły  bigos ,który się gotuje . Chodzi o mieszkanie , moje ,malutkie cudne , uwielbiam je , a stary cap wyciąga łapę po nie swoje.Wiem że brzydko to brzmi ale tak jest , nie chce być miła jak ktoś jest nie miły.