środa, 20 listopada 2024

20 dzień listopada2024.

 Coraz bardziej mi smutno  że moje dziewczyny nie mogą dojść ze sobą do ładu . Są 1000km. od swojego kraju , we dwie , nikogo nie mając z rodziny ani tu  ani tam , zostałam im tylko ja, troszkę już pesel zmurszały ale jeszcze daję radę , są starsi wiekiem i lepiej ogarniają własne życie , ja jestem trochę z marginesu jeżeli chodzi o macierzyństwo, nie dojrzałam do potomstwa a teraz biorę to wszystko jak leci , czy dobrze czy też żle , bo już nie mam na nic wpływu, rady starego wapniaka? po co im to , one potrzebują wsparcia finansowego w tytułach rodziców a z mojej strony ani tego ani tego.Z jednej strony dobrze że Zbychu tu  jest ale za chwile mam go dość , mając świadomość że coraz bardziej nie jestem samodzielna, i co dalej???


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz