Już troszkę mi dokucza ta ponura aura, nie umię sobie zagospodarować fajnie dnia , raczej byle jakość u mnie gości.Wczoraj przyszły prezenty od Sylwii, o matko tylko mi się coś ubżdzi a ona już mi to wysyła . Miałam taką sytuację , spotkałam w sklepie znajomą z którą pracowałam, ale ona nie była zainteresowana moją osobą, olała mnie zwyczajnie. Owszem to były moje oczekiwania że sobie gdzieś usiądziemy na kawie ale nie, uświadomiło mi jak mało jesteśmy dla kogoś ważni jak nas nie potrzebuje.Muszę bardziej się postarać zadbać o swoją osobę ,a nie wymagać od innych zainteresowania.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz