Czas jak rzeka jak rzeka płynie..... Mamy listopad , smutny miesiąc , ponuro ,mokro . Mamy tak jak mamy , . Ja się denerwuję lenistwem Zbycha w załatwianiu swoich spraw , wciąż chce zepchnąć to na kogoś , całe życie tak się migał a teraz jest troszkę zmuszany przeze mnie , ile można ?Jego rodzina nie przejmuje się jego osobą , ponieważ całe dotychczasowe życie poświęcił tylko dla siebie, nic go nie obchodzi , ani syn ani brat ,siostra kto tam jeszcze pozostał?Zwala całą robotę przy swojej osobie na obcych, tak to jest , uświadomiła mi to moja córka w rozmowie ,dokładnie tak , wszyscy chcą tylko brać a jak mówisz dość to jesteś be ta niedobra.Tan fajny czas zleciał na niczym z jego strony , ale ja niczego nie obiecywałam , Irytuje mnie to bardzo . Te żądania , oczekiwania i nic w zamian. Niech to się jakoś kręci bez szkody dla mnie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz