wtorek, 30 grudnia 2025

30 dzień grudnia 2025.

 I po świętach, było nudno ,leniwie i bez rozpusty w jedzeniu. Jest mi przykro z powodu osamotnienia, pozwoliłam sobie na odmowę podarków dla mojej bratowej  to dostałam p o nosie , olała mnie po całej lini. cholera nie jestem gotowa na takie zachowania, zwyczajnie mogła zadzwonić , ale nie ....to  nie.Troszkę dziczeje w domu , Zbychu jest mało interesujący  dla mnie , coraz bardzie ciapaty moim zdaniem , na nadaje na moich falach, komunikacja z nim to koszmar.Jutro ostatni dzień roku 2025  , oby następny był pełen lepszych ludzi.


piątek, 19 grudnia 2025

19 dzień grudnia 2025.

 Zapowiada się piękny dzień ,, bardzo lubię słoneczko. Troszkę się pogubiłam w tym hucznym świecie, ciągłe telefony  , pretensje , żale , ja nie mam na to wpływu i bardzo to żle na mnie działa. Nie potrafie się fałszywie cieszyć ,Czegoś mi brak , za czymś wciąż tęsknie, nie jetem spontaniczna, obawiam się jutra 


poniedziałek, 15 grudnia 2025

16 dzień grudnia 2025.

 Zapowiada się fajny dzień , tylko spacerować . U mnie bez zmian , daje mi w kość stan zdrowia , no cóż w tym wieku każdy na coś narzeka. Święta bliziutko już  , jakoś bez szumu , fajerwerków się obejdzie , oby nie być ciężarem dla nikogo .Bardzo bym sobie życzyła spokoju u moich córek  ,radości  a jednak nie dane im to , trudno jest się im porozumieć a szkoda, życie ucieka.


piątek, 12 grudnia 2025

Dwunasty dzień grudnia 2025.

 Dzień piękny , słoneczny  a ja ....w domu siedzę , jakoś nie mogę się pozbierać do wyjścia z domu. Troszkę jak na bombie siedzę , nie wiem z jakiego powodu jestem tak podminowana.U mnie po staremu , bez szokujących zmian na zdrowiu, trzeba się cieszyć dniem dzisiejszym , bo jutro nie pewne.Zbychu chodzi swoimi ścieżkami , i dobrze ,chyba też ma mnie dosyć , nie jest u mnie przywiązany , może sobie w każdej chwili iść. Dzieci zawsze w problemach.


środa, 26 listopada 2025

26 dzień listopada 2026.

 Ponury, mokry chłodny dzień , jak to w listopadzie. U mnie powoli  idzie jakoś kulawo , nie radzę sobie z chorującym Zbyszkiem , wkurza mnie jego ciągłe stękanie , ale nie dba o siebie to tak ma , a co będzie dalej ? nie wiem. Dzieci tel. ze swoimi sprawami , bo kto jak nie mama wysłucha, nie koniecznie chcą mojej rady , bo jak to matka sama typowy nieudacznik to cóż może dobrego poradzić?


piątek, 31 października 2025

31dzień pażdziernika 2025.

 Jest mi jakoś nijak w związku z tym że Kasia nie odpowiada mi . Nie wiem co tam znowu za gówno się dzieje? nie wiem co o tym myśleć ?Każdy ma prawo decydować o sobie ,,,,ale w ten sposób zachowywać się ?. Mam wrażenie że jest w sidłach jakiegoś guru i daje sobą manipulować.Może to jakaś sekta?


wtorek, 28 października 2025

28 dzień pażdziernika 2025

 Dzień zachmurzony  , jak to jesienią, dziś jeszcze nie pada. Z całym swoim życiem jestem sama , pomimo paru osób , ktore sie wokół mnie znajdują , nie mam bratniej duszy ani w rodzinie ani wśród znajomych, wciąż jestem do dyspozycji moich córek , bo jakżeby to mogło być , matko tzw. rentnerka to powinna być dyspozycyjna, ale że mi nie idzie dobrze ,,,,a kogo to obchodzi?Ze Zbychem nikłe porozumienie , kurwa na co mi to było , mam jeszcze pod dachem dziecko i to niepełnosprawne.Muszę się zatroszczyć o siebie  bardziej  niż do tej pory bo zwariuję.


czwartek, 23 października 2025

23 dzień pażdziernika 2025.

 No cóż , i po co się starać? Bliscy i tak mają to w dupie , chcą tylko swoje żale i brudy opowiadać  i wrzucać jak do śmietnika. Mam czasem ochotę pierdolnąć to wszystko i iść gdzie nogi poniosą ....tylko dokąd.Wymagają ode mnie ciągłej dyspozycji ,ja sama siebie nie ogarniam. 


sobota, 20 września 2025

20 dzień września 2025.

 Po wypoczynku nad morzem , jestem zregenerowana , szkoda że serducho  nic lepiej . Wyjazd był trafiony , pogoda dopisała ,atmosfera też.W domu jak to w domu szukamy sobie konfliktu wzajemnie . No cóż tak to jest .


poniedziałek, 25 sierpnia 2025

26 dzień sierpnia 2025.

Wtorek  , fajny dzień , ranek rześki bardzo .Szykuje się powolutku do wyjazdu  i już nabieram ochoty na spacery , może nie tak intensywne ale się postaram . Troszkę mi tego jest za dużo  muszę zadbać o siebie i Zbycha , to jest fujara tak naprawę , nie jest mi ulgą ale nie raz ciężarem , to przykre  ale tak jest .Wszystko trzeba zrobić za niego , ja sama ledwo radę daję.Oby się udało i deszcze nie padał.

poniedziałek, 18 sierpnia 2025

19 dzień sierpnia 2025.

 Piękny dzień się zapowiada , słoneczko , temperatura  umiarkowana , super. Zbychu przeszedł wczoraj samego siebie , szukał portfela a miał go przy tyłku , tyle tylko że mnie zaniepokoił choć to nie moja sprawa, cały czas chce być w centrum zainteresowania. Jestem pod jego okiem całą dobę  ,jak to męczy  niesamowicie , ani chwili intymności , ale sobie narobiłam .Ciężko mi to znosić , za każdym razem muszę go upominać Zwariować idzie.


wtorek, 12 sierpnia 2025

13 dzień sierpnia 2025.

 Nowy dzień , nowe możliwości . Słoneczko daje od rana dość mocno . Niech daje , za chwilę będziemy marudzili że zimno ,mokro  ach . Jestem dalej jak niemota, staram się dżwignąć z tego marazmu z marnym skutkiem , brak mi motywacji  słaby zapał i zostaje na poziomie ,,,, jakoś to będzie.Sylwia nie dzwoni , nie wiem czy znowu ma focha, niech tak zostanie , jak cisza to znaczy że dobrze u niej .Kasia tel. raz w tygodniu.


poniedziałek, 11 sierpnia 2025

12 dzień sierpnia 2025.

 U mnie po staremu  ,raz w dobrej kondycji raz w słabszej  ,to są uroki mojego ,,pesela,,.Jeszcze parę dni i wyjazd do Sarbinowa.Dzieci moje  jak w transie  piszą o sobie , rozmawiają o sobie , jak się rozpytam z niewiedzy o coś ????to warczą , no jak ty możesz nie wiedzieć , ach , bywa. Jako takiego wsparcia nie mam , a coraz bardziej tego mi potrzeba.Daj radę Marysiu jak najdalej  oby o pomoc nie prosić


wtorek, 22 lipca 2025

23 dzień lipca 2025.

 W domu jak co dzień , raz jestem ochocza do spaceru i roboty  a następny dzień do kitu. Nie znoszę takiego czekania na śmierć , jestem świadoma tego że tak się zachowuję . Nie mogę się pozbierać i zmotywować do działania. Dziś sen miałam nie dobry .zęby , wizyta u protetyka , to nie wróży niczego dobrego.Dzieci tel. Ale coraz mniej jest zainteresowania szczerego moją osobą , takie odnoszę wrażenie. Nie chcę im siedzieć na głowie , każdy ma swoje życie , ja nie brałam udziału  w ich życiu dostatecznie dobrze [ nie miałam pieniędzy , moje życie szło ku upadkowi] i tak to teraz jest . Brak więzi .No cóż , i tak bywa.


poniedziałek, 21 lipca 2025

21 dzień lipca 2025.

 U mnie po staremu . Dzieci dopytują się jedna o drugą ale na siebie mają focha . To takie dziwne ,ale cóż nikt nie może zmienić drugiego człowieka może tylko zmienić podejście .Zbychu dalej jest zapominalski ,ale czy to z lenistwa czy tak ma ?a mnie krew zalewa , nie mogę nad tym zapanować , dlaczego ja muszę pamiętać a on nie .Gorączka na zewnątrz  , dokucza mi to , nie czuję się dobrze , choć bardzo się staram..


wtorek, 15 lipca 2025

15 dzień lipca.

 Fajna pora , dziś troszkę deszczu  . Cóż zbliża sie termin wyjazdu wakacyjnego , już się cieszę , Mam trochę niepokoju w sobie czy podołam temu , ponieważ cała ta otoczka jest na mojej głowie , Zbychu ma to w dużym niedomówieniu, jest jeszcze mniej zorganizowany niż ja , trzeba go za rękę prowadzić .Dzieciska moje tel . regularnie [Sylwia] Kasia od przypadku, ale jej jej tego nie brakuje to ja to rozumie.Oby było dobrze.


sobota, 12 lipca 2025

12 dzień lipca 2025.

 Dni lecą jak strzała, za chwile jesień , ach ,trzeba korzystać  z tak pięknej pogody. Nic u mnie się nie zmieniło , dzieci kręcą mną jak ,,cygan słońcem,, a ja nie mam odwagi powiedzieć dość , robią sobie prawo są dni że nie mam siły na telefony , czuje się jak osaczone zwierzę , ale jak nie odbiorę to jestem ,,be,,.do dyktowania mi warunków postepowania , to niegodziwe.Wiele z nas matek ma to samo w swoim życiu i tak trwamy w swoim braku odwagi.Zbychu też jest jak dziecko i to z zespołem ,,dovna,, bo przecież ile razy można coś mówić  a on i tak nie pamięta, kobiety nigdy nie bierzcie sobie do domu starszego faceta, to jest nie do pogodzenia. Muszę jakoś sobie poukładać życie po swojemu , mniej zwracać uwagę na innych, bo tak prawdę mówią każde chce mnie tylko i wyłącznie krytykoć i ustawiać w pionie ale po swojemu.


środa, 23 kwietnia 2025

23 dzień kwietnia 2025.

 Już po odwiedzinach , jednej i drugiej córki ,,,, pozostał niesmak . Tak to to jest  ,jedna dominuje nad wszystkimi [ tak przynajmniej bardzo chce,] ,druga za pieniądze się szkoli , chce być mądrzejsza ,ale nie bardziej samodzielna, świetnie się urządziła z [pomocą ojca  podzieliła moje mieszkanie , bez nakładu własnego  , tak się nie robi . Ja jestem teraz pod kreską w stosunku do starszej córki , ponieważ to ona zapłaciła za moje mieszkanie , ja się o nie postarałam .Tak , czy siak łatwo się dzieli cudzym. Moim zdaniem to jest wstrętne.Zrobiłam sobie prezent na dzień matki - jadę nad morze.


piątek, 21 lutego 2025

21 dzień lutego 2025.

 Mam wyrzuty trochę , moje zachowanie jest nie odpowiednie w stosunku do Zbyszka, wstrętnie  się zachowałam , ale tego nie cofnę , na pewno mu przykro . Taki jad ze mnie wypływ aż mi samej trudno w to uwierzyć . Gdyby on troszkę bardziej był samodzielny ,pomyślał, więcej inicjatywy z jego strony , wszystko trzeba pokazać , zaplanować ach ....duże dziecko . a może to ze mną jest coś nie tak?


piątek, 24 stycznia 2025

24 dzień stycznia 2025.

Ach te moje sny ,,prorocze,,- z córką cosik nie tak , nic dokładnie nie wiem  . Boże żeby to się już zakończyło sukcesem.  Nie chcę żeby cierpiała, Jest tam prawie sama , ach tak to jest . Jeszcze muszę udawać że nic nie wiem.Ciężko mi z tym , ja też gówniano się czuję 


wtorek, 21 stycznia 2025

21 dzień stycznia2025.

Cóż dzień jak co dzień , jeszcze zimowo , choć ostatnia słoneczko się pokazuje , jest trochę radości. Dziś ide do protetyka , na fundusz jestem bardzo ciekawa efektu. Zbychu jest w pracy  i dobrze , mam trochę wolnego od ciasnoty, w małym metrażu jest to bardzo dokuczliwe. 


 

niedziela, 12 stycznia 2025

12 dzień stycznia 2025 .

 Ni by dzień jak co dzień ponieważ ja mam co dzień niedzielę ale ,,,, no właśnie zauważam u siebie nieporadność , jestem rozgoryczona na samą siebie że w prostych sprawach coraz słabiej sobie radzę , nie mam tu przy sobie żadnego wsparcia , Co i rusz robię coś nie tak , a moje dziewczyny  chyba mnie nie rozumieją , nawet na pewno,jestem w dołku .


piątek, 3 stycznia 2025

trzeci dzień Nowego Roku.

 Fatalna dla mnie data , córka dziś ma planowany zabieg, co z tego wyniknie zobaczymy?Rozmawiać nie potrafię z nią na ten temat , warczy na mnie, nie wiem jakie słowa pocieszenia mogły by ją wesprzeć . Odrzuca  ode mnie wszystka , jestem nie taką matką jak inne , bo te inne potrafią wszystko ,Okropnie się z tym czuję.


środa, 1 stycznia 2025

Nowy Rok 2025.

 Pierwszy dzień nowego roku  ładny , słoneczny  suchy. Samopoczucie nadwyrężone ze względu na chorobę mojej córki , mam nadzieję że się dobrze skończy .Fajnie nie jest. Jestem przyparta do muru , nigdy do końca nie mogę być sobą , cały czas pod dyktando.Ach małe dzieci spać nie dają , duże dzieci żyć nie dają.